Archive for the poezja Category

Posted in literatura, news, poezja on lipiec 21, 2008 by nieoczywiste

w zamkniętej przestrzeni dusznego popołudnia

zbieram kropelki rozlanej coli z plakatu Andy Worhola

z którego sączy się ukradkiem zapach barbarzyńców

właśnie zaczyna się burza drżeniem kuchennych naczyń okien

dawano przegotowana woda daje o sobie znać inne pukanie do drzwi

wystarczy tylko odejść odkleić rzęsy od śliskiej powietrzni za firanka

zeskrobać z szyby resztki weneckiego lustra

w oczekiwaniu na barbarzyńców rozpływa się

fatamorgana posklejanych rzęs

Próby o poezji Darka Sośnickiego

Posted in news, poezja ze znacznikami on czerwiec 29, 2008 by M.G.

Próbując pisać na temat poezji, recenzując różne tomy, mam poczucie własnej bezsilności i niezdarności. Najczęściej czytając wiersze ogarnia mnie milczenie, głuche i zarazem dźwięczne. Mając przed sobą tom Folia na Wietrze stoję przed pewnym wyzwaniem. To próba podwójna, gdyż już poezja sama w sobie jest próbą tylko i aż. Jakby na domiar złego tom ten jest reedycją wcześniejszych utworów poety zamieszczonych w zbiorach Marlewo oraz Ikarus. Pisanie o wierszach Sośnickiego to więc znowu próba określenia i rozrysowania świata, który wyłania się z kolejnych kart. Więcej »

jeśli ślady są prawdziwe

Posted in news, poezja on maj 11, 2008 by nieoczywiste

noc zapylona śniegiem

nakłuwa szyby ciszą

światło gęstnieje i sny

sny dzisiaj gęstniją

wykwitają na polach

ślady którymi wrócisz

Tania epifania?

Posted in news, poezja on maj 11, 2008 by nieoczywiste
chwila światła i wyjście

ciężko uchylone drzwi

na progu popoiły ze snu

w sen brama zamarzają usta 

brunatnieją ślady warg wpijanych w futrynę

w głąb dotknięty język

ze snu w sen wpadające Słowa

to tylko materiał na przybrudzone skrzydła

rozrzucony na schodach pełen drzazg

 

Na a granicy nieistnienia czyli trochę o baroku w poezji Andrzeja Bursy

Posted in news, poezja ze znacznikami on maj 11, 2008 by nieoczywiste

Wszystko jest iluzją. Odkąd rozpadł się w gruzy obraz skończonego świata , którego centrum stanowi ziemia człowiek już nigdy nie mógł bez lęku dowierzać zmysłowemu poznaniu. Zwątpił w jego siłę u progu baroku odkrywając niezbadane obszary subiektywności doznań ,piękna i mrocznych stron rzeczywistości. Prze kolejne epoki ( przede wszystkim oświecenie pozytywizm , dwudziestolecie międzywojnie) próbował odbudować racjonalną wizję świata by zwątpić po raz kolejny, z jeszcze większą sił w wieku XX. Zestawienie baroku i współczesności ,szczególnie tej z połowy lat 50, odkrywa bogactwo paralel miedzy czasami pozornie tak odległymi. Więcej »

Po drugiej stronie “Koloni”

Posted in literatura, news, poezja ze znacznikami on maj 11, 2008 by nieoczywiste

Ten troszkę umarły, który nie potrafi

Wcale żyć na tym świecie, chociaż jest już duży

[...]

Ten cos się nie nadaje. Do życia. Do świata.

[...] sam sobie wymyślił coś takiego[...]

[...]swoje własne państwo[1]

(„Wybrzeże Moskitów”, s. 44)

kraj wierszy, z którego wysłał czarną kopertę, bez adresata. Umieścił w niej list- siedemdziesiąt siedem jednostronicowych wierszy, układających się w niezwykłą pocztówkę z fantazmatycznej koloni. Widokówkę autorstwa Tomasz Różyckiego, który w swoim piątym tomiku zabiera czytelnika w kolejną precyzyjnie zaplanowaną poetycką podróż na statku tradycji i formy. Więcej »

Utrata dziewictwa

Posted in poezja on luty 23, 2008 by M.G.

Kiedy zacząłem pisać, nie wiedziałem jeszcze

że będę brzegiem i taflą dla żeglujących wierszy

słowo będzie miało miejsce, nie tylko we mnie,

wyjdzie spod palców, spowoduje tsunami życia

 

będzie twardnieć, kamienieć wyrzucone ze świata,

przed światem chowane jako dowód niedorzeczności.

Nie wiedziałem jeszcze, że pożółknie i nie będzie smakować

po latach a stare zarumienie nowymi jak kobiety i

 

samotne miejsca spoczynku na kanciastym piasku

kiedy zacząłem pisać wiersze, dziewictwo przepadło.

nocne robótki

Posted in poezja on luty 23, 2008 by M.G.

Na tyłach sklepu z pasmanterią

W tym tygodniu zszywają niebo

Rozepchaną kieszeń nad nami

Grubą nicią łatają dziury, bo z tamtej

 

Strony paznokciami on rozdrapuje

Skrupulatnie łatają worek sklepienia

Mają igły suwaki kolorowe nici

nocą w milczeniu przez uchylone

 

Okna solidnie przepracowują nadgodziny

I nie pozwolą mu rozerwać cienkiej

Tkaniny horyzontu, bo popsuje

Całą zabawę całe to współczesne

 

Przekonanie, że niebo jest puste.

 

3o.o4.o7

***

Posted in poezja on luty 23, 2008 by M.G.

* * *

 

nie ufam miłości między kobietami

a mężczyznami chcę miłości między

pomiędzy wobec dokładnie wzdłuż i wszerz

człowieka względem człowieka.